• noworodek-Pierwsze tygodnie z dzieckiem – sposoby na łatwiejszy początek
    Mamą być

    Pierwsze tygodnie z dzieckiem – sposoby na łatwiejszy początek

    Pojawienie się w domu nowego członka rodziny to mieszanka przeróżnych emocji. Szczęście, że w końcu ten mały człowiek jest z nami. „Pamiątki” z porodu, czyli ból i dyskomfort przez pierwsze kilka, czasem nawet kilkanaście dni. Odpowiedzialność, bo przecież ten mały człowieczek jest zdany tylko na nas, a przecież nie wzięliśmy go sobie tylko na chwilę. Radość i ekscytacja, bo tyle nowego przed nami. Wdzięczność. Szalejące hormony. Miłość i wzruszenie. Zmęczenie. Długo pewnie można by wymieniać i skakać ze skrajności w skrajność. Jeśli wszystkie powyższe występują na podobnym poziomie, to jest nieźle. Jeśli dominują te pozytywne, to już w ogóle bajka! Gorzej, jeśli szala przechyla się na stronę tych negatywnych, które zdecydowanie odbierają nam radość z pierwszych chwil bycia rodzicem. A przecież pierwsze tygodnie z dzieckiem, to powinien być taki wyjątkowy czas! Radosna sielanka czy szkoła przetrwania? Nasz Synek jest z nami już…

  • zeszyty - Przygoda z bujo – moje początki
    Codzienność

    Przygoda z bullet journalem – moje początki

    W bullet journalu planuję już ponad rok. Zaczęłam w kwietniu 2018 i od tamtej pory moje planowanie nieco się zmieniło. W międzyczasie miałam też krótką przerwę, ale w bullet journalu fajne jest właśnie to, że w każdym momencie można przestać i wrócić do planowania wtedy, kiedy będziemy tego potrzebować. I to bez marnowania żadnych stron, jak miałoby to miejsce w przypadku datowanego kalendarza. Mój pierwszy bullet journal Mój pierwszy bullet journal założyłam w notatniku B5, który przywiozłam z Indii. Taki akurat miałam, więc go użyłam. Nie był to taki najzwyklejszy zeszyt, ale jednocześnie nie inwestowałam w nowy, bez sprawdzenia czy planowanie „na własną rękę”, bez gotowego kalendarza to coś dla mnie. Tworząc ten planer, nie wiedziałam nawet co to jest bullet journal, więc nie było w moim planerze ani indeksu, ani klucza, ani habit trackera, ani nic, co popularne w bullet journalach. Ale było po mojemu. Tworzyłam po prostu planer, który miał mi…

  • Bullet journal - co to jest i od czego zacząć?
    Codzienność

    Bullet journal – co to jest i jak się za to zabrać?

    Bullet journal to metoda planowania, której zadaniem jest wspierać produktywność. Twórcą tej metody jest Ryder Carroll, na stronie https://bulletjournal.com/ polecam obejrzeć krótki film, który pokazuje główne zasady prowadzenia bullet journalu. Najważniejszymi cechami tego systemu są elastyczność i przejrzystość, ale bullet journal może być tak naprawdę wszystkim, w zależności od potrzeb. Może być kalendarzem, plannerem, miejscem na notatki, pamiętnikiem, kreatywnym dziennikiem. To Ty decydujesz, czym będzie dla Ciebie, w czym Ci pomoże i co będzie zawierał. Planowanie w bullet journalu – czego potrzebujemy? Żeby zacząć przygodę z bullet journalem potrzebny jest właściwie tylko zeszyt i coś do pisania. Zeszyt może być jakikolwiek – w kratkę, w linię, czysty, choć w bullet jounalingu najbardziej popularne stały się zeszyty w kropki. Bardzo ułatwiają rysowanie wszelkich tabelek, ale oczywiście nie są koniecznością. Ja obecnie używam notesów w kropki, ale moje początki planowania…

  • drugi miesiąc z niemowlakiem
    Mamą być

    Mały Człowiek w domu, czyli drugi miesiąc z niemowlakiem!

    Nasz Synek właśnie kończy dwa miesiące. Poprzedni wpis o pierwszym miesiącu z noworodkiem był trochę spóźniony, bo plany sobie, a rzeczywistość z małym dzieckiem sobie. A jak nam minął drugi miesiąc z niemowlakiem? Na szczęście z tym wpisem udało się zdążyć na czas! 🙂 Czas leci jak szalony, nasz Synek rośnie w ekspresowym tempie, a ja próbuję „zatrzymać czas”. Robię więc mnóstwo zdjęć, tworzę te wpisy, delektuję się każdą wspólną chwilą, żeby jak najwięcej ich zapamiętać. Również w moim bullet journalu powstały nowe strony z krótkimi podsumowaniami każdego dnia z naszym Synkiem, gdzie zapisuję wszystkie najważniejsze wydarzenia, nowości, umiejętności, sukcesy, jak i gorsze dni oraz trudniejsze momenty. Drugi miesiąc z niemowlakiem – nasza codzienność Drugi miesiąc z naszym Synkiem to ciągłe zmiany. Do tej pory nie upieraliśmy się jeszcze przy konkretnym rytmie dnia, takim…

  • pierwszy miesiąc z noworodkiem
    Mamą być

    Nowy Człowiek w domu, czyli pierwszy miesiąc z noworodkiem!

    Kiedy pierwszy raz zasiadłam do tego wpisu, jego początek brzmiał „Kilka dni temu nasz Synek skończył miesiąc”. Teraz, kiedy go publikuję, bliżej już nam do końca drugiego miesiąca. I chociaż każdy dzień wygląda podobnie, to codziennie doświadczamy czegoś nowego, poznajemy się coraz lepiej, a nasz Synek zmienia się bardzo szybko. No ale wróćmy jeszcze do tego pierwszego miesiąca… 😉 Pierwszy miesiąc z noworodkiem jest tym najbardziej przełomowym. Z dnia na dzień pojawia się taki mały, bezbronny człowieczek i zmienia całe dotychczasowe życie. Był to dla nas miesiąc pełen radości i wyzwań. Miesiąc cudownych chwil, jak i tych trudnych. Miesiąc „krótkich” nocy i coraz dłuższych spacerów. Pierwsze dni w szpitalu Nasz Synek przywitał się z nami późnym wieczorem i całą pierwszą noc postanowił przespać. Nie budził się nawet na jedzenie, ani…