A co jeśli z dnia na dzień zniknie nam Facebook i Instagram?
Praca & Blog

A co jeśli Facebook i Instagram znikną?

Mam to szczęście, ze dorastałam w momencie, kiedy komputery dopiero stawały się popularne. Stopniowo pojawiały się w naszych domach mniej więcej w okresie jak chodziłam do podstawówki. Jak ktoś nie miał w domu, to mógł skorzystać ze szkolnego komputera na lekcji lub w popularnych wtedy kafejkach internetowych. Mówię, że mam szczęście nie dlatego, że komputery są złe, że Internet jest zły i że „przed” było fajniej. Po prostu zawsze cieszy mnie myśl ze mam porównanie i pamiętam te czasy. Bez komputerów, bez Internetu, a już na pewno bez Facebooka i Instagrama.

3 lipca 2019 świat zatrzymał się na kilka godzin 😉

3 lipca była duża awaria Facebooka i Instagrama. Tyle, że nie byłam jej w ogóle świadoma. Co prawda zauważyłam, że nie ładują się niektóre zdjęcia w aplikacjach, ale zrzuciłam to w myślach na „coś jest z Internetem nie tak” i to wszystko. Dopiero na drugi dzień rano zewsząd dowiadywałam się, że to nie był chwilowy błąd czy złe połączenie z Internetem ale globalna awaria, trwająca (o zgrozo!) kilka godzin. Na Facebooku nie można było umieszczać postów, na Instagramie również nie można było dodać żadnych treści. Gdy na drugi dzień czytałam posty i oglądałam Instastories, każde zaczynały się od słów, że była jakaś awaria i że nic nie działało. Jedni się cieszyli, bo mieli wieczór offline, inni pewnie trochę panikowali. I wtedy naszła mnie taka refleksja.

Co by się stało gdyby Instagram i Facebook nagle zniknęły?

Nie będę się skupiać na użytkownikach, którzy sobie po prostu czasem wrzucą jakieś zdjęcie, czy post dla znajomych. Zastanawiałam się bardziej nad twórcami, przedsiębiorcami. Jest przecież mnóstwo firm, które opierają się głównie na Facebooku – tam się reklamują, tam przekazują informacje dla klientów, tam pokazują swoje produkty. Są też Ci, którzy wszystkie działania skupiają tylko na Instagramie – promują swoje działania, wszystkie treści umieszczają pod zdjęciami, reklamują różne produkty.

Ja swoje działania w sieci skupiam głównie na blogu. Chcę, żeby to właśnie z tych treści ktoś mógł skorzystać. Facebook jest pomocny w tym wszystkim, bo daje możliwość „powiedzenia” czegoś krótko, zwięźle i szybko, pisząc tylko krótki post. Tam też mogę poinformować o nowościach na blogu. Instagram też się do tego super sprawdza, jednak do tego dopiero się przymierzam.

Niemniej jednak Facebook i Instagram są ze sobą mocno powiązane. Jeśli kiedyś zniknęłaby jedna platforma, jest duże ryzyko, że wraz z nią zniknie również ta druga. Zdałam sobie sprawę, jak wielki byłby to problem dla wielu osób działających w sieci. Dla mnie – na chwilę obecną, blog jest wyłącznie rozrywką. A co z tymi, dla których działania w sieci są źródłem utrzymania? Blogerzy mają swoje strony internetowe i nie straciliby swojej całej pracy. Niektóre firmy mają strony wizytówkowe, sklepy też często funkcjonują na osobnych stronach. (I wiem, że z każdą stroną też może się coś stać, jednak strony są zdecydowanie bardziej „nasze” i mamy nieco większy wpływ na ich działanie.)

Ale co z tymi, którzy nie mają innego miejsca w sieci poza Instagramem i Facebookiem?

Jak dużo czasu zajęłoby odbudowanie tej pracy w jakimś innym miejscu w sieci? Czy dałoby się wszystko odtworzyć? A czy odbiorcy wiedzieliby w jakich innych miejscach mogą znaleźć swoich ulubionych twórców? A w Twoim życiu coś by się zmieniło? Jak wpłynęłoby to na Ciebie i na Twoją pracę? 😊

Nie będzie żadnej puenty w tym wpisie, nie zakładam też, że taka awaria „nie do odkręcenia” kiedyś nastąpi. Facebook i Instagram raczej mają się dobrze, ale ja się cieszę, że poza nimi mam również bloga. 😊

4 komentarze

  • Bookowa

    Na całe szczęście mam dwa blogi, moje dwa miejsca główne w sieci. Czytelnicy, którzy zaglądają regularnie, wiedzieliby na pewno jak do mnie trafić, bez Facebooka i Instagrama 😀 Chociaż Instagram dużo w tej materii mi pomaga, to nie jest moją koniecznością.

    • Cztery Listki

      Ja się już kilka razy złapałam na tym, że obserwuję kogoś na Instagramie, a nigdy nie byłam na blogu. Przy niespójnych nazwach mogłabym mieć problem ze znalezieniem bloga, ale myślę, że to nieliczne przypadki 🙂

  • konfettitime

    Ciekawy temat, to prawda wiele osób utrzymuje się z prowadzenia profili na Facebooku i Instagramie, dla innych jest to sposób na promocje siebie i swoich usług, inni bez tego by nawet nie zaistnieli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *