blog o zmianach na lepsze

Abecadło codzienności – O jak Organizacja

<b>Abecadło codzienności – O jak Organizacja</b>

Zaczął się wrzesień, a to oznacza, ze jesień zbliża się wielkimi krokami. Niestety nie jest to moja ulubiona pora roku – brakuje mi wtedy długich dni i słońca, poza tym jesień kojarzy mi się z brzydką pogodą i tym, że muszę na siebie zakładać coraz więcej warstw ubrań… Chcę, żeby w tym roku było inaczej – chcę się skupić na pozytywnych stronach jesieni. Długie wieczory i niższa temperatura na zewnątrz wręcz zachęcają do spędzania czasu w domu – najlepiej pod kocem, z kubkiem herbaty i domowymi ciasteczkami do podjadania.

Postanowiłam, że jesień minie mi pod hasłem ORGANIZACJA. Oczywiście nie czekam do pierwszego dnia jesieni, ale zaczynam już od teraz. Plannery i organizery, które są dostępne na rynku, kupiłabym najchętniej wszystkie. Niestety znając siebie i swój czasem słomiany zapał obawiałabym się, że tylko je pozaczynam, a później będą leżały i się kurzyły. Jak wiecie z mojego wpisu o początkach planowania, mój bullet journal prowadzę już dobre kilka miesięcy i nie zanosi się, żeby ta metoda mi się znudziła. Zaczęłam go w prawie zwyczajnym zeszycie – prawie, bo przywiozłam go z Indii i chociaż jest zwykłym zeszytem i ma papier bardzo średniej jakości, to przypomina mi niezwykłą przygodę. Dlatego tak go uwielbiam! Codzienne planowanie idzie mi całkiem nieźle, na jesień mam plany długoterminowe 😊 Zmiany, które planuje wprowadzić i lepiej się zorganizować dotyczą naszego mieszkania, mojego bloga i tego, co jemy. 

 

MIESZKANIE

Chociaż minęło już 1,5 roku odkąd mieszkamy na swoim, nadal są miejsca, gdzie czegoś nam brakuje. A to jakiś obraz, a to ramka na zdjęcie, a to nowe kwiaty. Jesień to będzie idealny czas na dopieszczenie naszych kącików, wywołanie zaległych zdjęć i zadbanie o szczegóły. Kolejnym miejscem, które muszę doprowadzić do porządku są szafy z ubraniami. Nie jestem zakupoholiczką i na szczęście nie mam tony ubrań, ale ostatnio zauważyłam, że w wielu rzeczach już nie chodzę i tylko przekładam je każdego ranka, żeby znaleźć to, czego potrzebuję. Kilka rzeczy też chcę dokupić, więc najpierw trzeba zrobić dla nich miejsce. Już dość dawno nie robiłam takiego przeglądu, więc teraz jest na to idealny czas.

ZDROWE JEDZENIE

Na diecie nigdy nie byłam i teraz też jej nie planuję. Na ogół bardzo lubię gotować. Czasem oczywiście mam lenia, ale na co dzień staramy się gotować w domu, rzadko kupujemy coś gotowego w pracy. Najbardziej nie lubię sytuacji, kiedy jesteśmy w sklepie i dopiero wtedy myślimy co będzie na obiad. Wtedy kupujemy coś na szybko i jest mało różnorodnie. Mam też kilka książek kucharskich, z których nie wykorzystałam wielu przepisów, więc ostatnio postanowiłam wprowadzić w życie planowanie posiłków na cały tydzień. Chcę żeby było mniej mięsa, więcej warzyw, nowe smaki i różnorodne posiłki. Z takiego planu na cały tydzień dużo łatwiej mi zrobić listę zakupów. Testuję to od niedawna i podoba mi się to, że nie zastanawiam się już co będę gotować. Przygotowanie takiej listy zajmuje trochę czasu, ale wiem, że za jakiś czas będę mogła skorzystać z tych, które już mam. Plan na jesień to kontynuacja tego co już zaczęłam!

BLOG

Zainspirowana listą prac blogowych od Kasi z worqshop.pl zrobiłam też swoja blogową listę. Jest parę rzeczy które chciałabym dopracować, kilka dopiero wprowadzić. Blog już teraz zajmuje mi sporo czasu, ale zmiany mogę wprowadzać stopniowo – nie spieszy mi się. Ma mi w tym pomóc również książka „Bądź online” Oli Gościniak – to jest mój plan na jesień albo nawet dłużej. Mam nadzieję, że długie jesienne wieczory będą mocno sprzyjać pracy nad blogiem i wdrażaniu nowych pomysłów.

 

WYZWANIE DESIGN YOUR LIFE

Mój bullet journal ma mi ułatwić moją jesienną organizację. Plan jest, więc pierwsze kroki już zrobiłam. Kolejnym krokiem było dołączenie do wyzwania organizacyjnego zorganizowanego przez Alinę z Design Your Life. Chciałam poznać sposoby Aliny i udoskonalić to, czego do tej pory się nauczyłam w kwestii organizacji zarówno swojego czasu, jak i przestrzeni. W ciągu tych pięciu dni wyzwania otrzymałam materiały ze wskazówkami i zadaniami do wykonania na każdy dzień. Cześć z nich pokazała, że idę w dobrą stronę, ale są nadal aspekty nad którymi chcę jeszcze trochę popracować.

Dzień 1 – OPRÓŻNIANIE GŁOWY – planowanie to czas na uporządkowanie wszystkich zadań i „wyrzucenie” ich z naszej głowy. Lepiej przelać je na papier, a w głowie zrobić miejsce na nowe pomysły i działania. Ta część idzie mi nieźle. Wypisanie zadań nie jest problemem, sztuką jest je wszystkie wykonać!

Dzień 2 – PODEJMOWANIE DECYZJI – kluczem jest ustalenie priorytetów i skupienie się na tym, co dla nas ważne. Istotne jest, aby nie przesadzić z ilością zadań. 

Dzień 3 – POZBYWANIE SIĘ ZBĘDNYCH RZECZY – to zadanie idealnie wpisuje się w moje jesienne plany z organizacją w mieszkaniu. Pierwszy krok jaki zrobiłam, to uwolnienie stołu w salonie, który do tej pory był moim miejscem pracy. Uporządkowanie starego, nieużywanego biurka i urządzenie sobie nowego miejsca do pracy dało podwójne korzyści!

Dzień 4 – ZAMYKANIE PĘTLI – jak się coś zaczyna, to trzeba to skończyć i kropka. Rozwlekanie zadań w nieskończoność nie służy dobrze ani naszemu samopoczuciu, ani naszej liście zadań, która niepotrzebnie się wydłuża.

Dzień 5 – PLANOWANIE Z WYPRZEDZENIEM – ostatnie zadanie to właściwie kropka nad „i” przed moimi jesiennymi planami. Plan już jest, najważniejsze teraz będą wytrwałe działania i realizacja tego, co postanowiłam.

 

PODSUMOWANIE

Swoim wyzwaniem Alina „zagoniła” do działania całe tłumy – wiem, bo widziałam efekty tych niesamowitych działań, a całe wyzwanie, to tylko przedsmak Drugiej Edycji Kursu Design Your Life. Wyzwaniu towarzyszy konkurs, w którym można wygrać miejsce na tym kursie i ja też biorę w nim udział! Chciałabym usłyszeć więcej cennych wskazówek, sprytnych trików, otrzymać jeszcze więcej wsparcia i cennych materiałów, które pomogą mi popracować nad samodyscypliną i wytrwałością, żeby zrealizować to, co zaplanowałam na jesień. A jeśli atmosfera podczas kursu jest taka sama jak była na grupie w trakcie wyzwania, to chcę tego jeszcze bardziej! 😉



6 thoughts on “Abecadło codzienności – O jak Organizacja

  • Witam:)
    To prawda, że jesień jest najlepsza na zorganizowanie wszystkiego dookoła Po leci, wiele rzeczy odkładamy w kąt, ale dokładnie tak samo jest po zimie. Przyznam, że nie lubię takich sezonowych porządków, ale jak mus to mus. .

    • Racja, po zimie jest wiosna i nowa energia na nowe plany i pomysły 🙂 Co roku wyczekuję wiosny, i co roku wstępuje we mnie pozytywna energia. A z tymi porządkami, to właśnie u mnie na szczęście nie jest to mus. I też nigdy nie robię tego sezonowo, tylko kiedy mam “wenę”, chociaż tak faktycznie czasowo teraz to wychodzi 🙂 I w sumie będzie to dobra okazja, żeby wyjąć zimowe ubrania na bliższe półki 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *