Bullet journal - co to jest i od czego zacząć?
Codzienność

Bullet journal – co to jest i jak się za to zabrać?

Bullet journal to metoda planowania, której zadaniem jest wspierać produktywność. Twórcą tej metody jest Ryder Carroll, na stronie https://bulletjournal.com/ polecam obejrzeć krótki film, który pokazuje główne zasady prowadzenia bullet journalu. Najważniejszymi cechami tego systemu są elastyczność i przejrzystość, ale bullet journal może być tak naprawdę wszystkim, w zależności od potrzeb. Może być kalendarzem, plannerem, miejscem na notatki, pamiętnikiem, kreatywnym dziennikiem. To Ty decydujesz, czym będzie dla Ciebie, w czym Ci pomoże i co będzie zawierał.

Planowanie w bullet journalu – czego potrzebujemy?

Żeby zacząć przygodę z bullet journalem potrzebny jest właściwie tylko zeszyt i coś do pisania. Zeszyt może być jakikolwiek – w kratkę, w linię, czysty, choć w bullet jounalingu najbardziej popularne stały się zeszyty w kropki. Bardzo ułatwiają rysowanie wszelkich tabelek, ale oczywiście nie są koniecznością. Ja obecnie używam notesów w kropki, ale moje początki planowania były w zeszytach w kratkę i również się sprawdziły. Kto co lubi i jak komu wygodnie. Tak samo skutecznie można planować w zeszycie za kilka złotych, jak i takim za kilkadziesiąt – wystarczy zacząć.  Na początku, nie polecam inwestować w żaden drogi zeszyt. Zwolennicy planowania w bullet journalu cenią sobie dowolność i możliwość dopasowania systemu planowania do swoich potrzeb. Jednak są też osoby, u których zdecydowanie lepiej sprawdzi się gotowy już kalendarz, zawierający wszystkie daty i niezbędne tabelki. Warto więc najpierw przetestować, czy ta metoda w ogóle nam odpowiada i czy faktycznie ułatwi nam planowanie.

naklejki - Bullet journal - co to jest i od czego zacząć?

Chociaż na filmie o bullet journalu króluje prostota, to dzisiejsze bullet journale dla niektórych stały się czymś więcej, niż tylko narzędziami do planowania. Te najpiękniejsze, które można zobaczyć np. na Instagramie czy Pintereście są pełne kolorów, ręcznie malowanych obrazków, naklejek. Przypominają bardziej albumy, czy piękne kolorowanki. Dlatego obok niezbędnego zeszytu i długopisu, na liście przydatnych przedmiotów, znajdziemy również kolorowe pisaki, kredki, zakreślacze, naklejki, taśmy washi. Wszystko to, co może sprawić, że zwykły notes zamieni się w prawdziwe dzieło sztuki. Talent też! 🙂 Należy jednak pamiętać, że to nie wygląd jest najważniejszy. Ozdoby i obrazki nie sprawią, że plany zrealizują się szybciej.

Jakie strony powinny się znaleźć w bullet journalu?

Odpowiedź jest krótka: żadne. Nie ma takiej strony, która POWINNA się pojawić w Twoim bullet journalu. Pojawią się takie, których potrzebujesz. Takie, które do czegoś Ci się przydają i z których faktycznie korzystasz. Nie ma sensu tworzyć stron tylko dlatego, że inni je mają. Jeśli mamy wątpliwości, to warto oczywiście przetestować pewne rozwiązania. Dzięki temu będziemy mogli je modyfikować w przyszłości pod swoje potrzeby.

I właśnie dlatego, i tak przedstawię listę tych najbardziej popularnych 🙂 Lista jest głównie dla tych osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z bullet journalem. Sama szukałam (ciągle szukam!) różnych inspiracji i pomysłów. Teraz w moim bullet journalu jest wiele różnych stron, które są dla mnie bardzo przydatne, ale nie na wszystkie wpadłam sama. Musiałam je gdzieś wcześniej zobaczyć, żeby sobie uświadomić, że też chcę coś takiego mieć! 🙂

kolorowe pisaki - Bullet journal - co to jest i od czego zacząć?

Co może zawierać bullet journal?

Spis treści, zwany też indeksem. Z góry oczywiście nie wiemy, co będzie zawierał nasz bullet journal, wiec uzupełniamy go na bieżąco, zgodnie z numeracją stron. Wszystkie nowe strony dopisujemy do indeksu. Pozwala to na szybkie znalezienie jakiejś konkretnej listy, czy planów na dany miesiąc, a szczególnie wtedy, gdy duża część zeszytu jest już zapisana. Najlepiej przeznaczyć na to pierwszą lub ostatnią stronę. Niektóre zeszyty można kupić z gotową już numeracją stron, w zwykłym zeszycie musimy ponumerować sami.

Klucz  – na filmie można zobaczyć, że przy zadaniach pojawiają się różne symbole. Klucz to taka legenda dla symboli, których używamy. Spotkania, załatwienia, zadania odwołane, przełożone – każde z nich może być oznaczone innym symbolem. Przy ważnych może pojawić się np. gwiazdka lub wykrzyknik. Dzięki różnym oznaczeniom na pierwszy rzut oka widać, jakiego typu zadania mamy do wykonania na dany dzień.

Future log to widok na kilka miesięcy w przód. Gdy zaczynamy bullet journal na początku roku, może to być widok całego roku. Jest to miejsce na zapisanie wszystkich wydarzeń, planów, o których wiemy dużo wcześniej. Na pewno jest to przydatne, gdy mamy do rozplanowania jakieś duże, kilkumiesięczne projekty. Wtedy w jednym miejscu mamy podgląd na cały projekt i kolejne kroki do wykonania.

Widok miesięczny to coś podobnego jak future log, ale tylko na dany miesiąc. W jednym miejscu są spisane zadania na dany miesiąc, mogą tu być też zadania przeniesione z future loga, ale rozbite na bardziej szczegółowe kroki.

Tygodniówki to najbardziej szczegółowe strony. Tu mamy widok całego tygodnia z rozbiciem na poszczególne dni i zadania przyporządkowane do każdego z nich. Najczęściej właśnie na tych stronach używa się klucza przy poszczególnych zadaniach.

Habit tracker to miejsce do monitorowania nawyków, a właściwie tego wszystkiego, przy czym chcemy pilnować odpowiedniej częstotliwości, jak np. treningi, spacery, nauka języka itd. Często są przedstawione w formie tabelki, w której odznacza się wykonanie danego zadania.

Codziennikdziękczynnik to coś w rodzaju pamiętnika. W codzienniku zapisuje się notatki z każdego dnia. U niektórych przyjmie to dłuższą formę, u innych będzie to tylko jedno zdanie opisujące dzień. Dziękczynnik to miejsce na małe przemyślenia i skupienie się na pozytywnych rzeczach z całego dnia. O moim codzienniku wspominałam już we wpisie o… wdzięczności 😉

Kolekcje to miejsce na listy właściwie wszystkiego, np.: listy książek, które chcemy przeczytać, albo te już przeczytane, seriale, filmy, plany zakupowe, miejsca do odwiedzenia, pomysły na prezenty, pomysły na wpisy blogowe, co tylko przyjdzie nam do głowy.

Możliwości jest oczywiście dużo, dużo więcej. W bullet journalu mogą znaleźć się też różne notatki, cytaty, cele. Wszystko to, co chcemy mieć uporządkowane pod ręką. W kolejnych wpisach pokażę bardziej szczegółowo jak można planować w bullet journalu i do czego mi się on przydaje. Bo poza uporządkowaniem planów i celów, prowadzenie takiego zeszytu może sprawiać ogromną frajdę! 🙂

 

A Wy mieliście kiedyś styczność z bullet journalem? A może gotowe kalendarze lepiej się u Was sprawdzają? Dajcie znać w komentarzu jak u Was wygląda planowanie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *