• zeszyty - Przygoda z bujo – moje początki
    Codzienność

    Przygoda z bullet journalem – moje początki

    W bullet journalu planuję już ponad rok. Zaczęłam w kwietniu 2018 i od tamtej pory moje planowanie nieco się zmieniło. W międzyczasie miałam też krótką przerwę, ale w bullet journalu fajne jest właśnie to, że w każdym momencie można przestać i wrócić do planowania wtedy, kiedy będziemy tego potrzebować. I to bez marnowania żadnych stron, jak miałoby to miejsce w przypadku datowanego kalendarza. Mój pierwszy bullet journal Mój pierwszy bullet journal założyłam w notatniku B5, który przywiozłam z Indii. Taki akurat miałam, więc go użyłam. Nie był to taki najzwyklejszy zeszyt, ale jednocześnie nie inwestowałam w nowy, bez sprawdzenia czy planowanie „na własną rękę”, bez gotowego kalendarza to coś dla mnie. Tworząc ten planer, nie wiedziałam nawet co to jest bullet journal, więc nie było w moim planerze ani indeksu, ani klucza, ani habit trackera, ani nic, co popularne w bullet journalach. Ale było po mojemu. Tworzyłam po prostu planer, który miał mi…

  • Bullet journal - co to jest i od czego zacząć?
    Codzienność

    Bullet journal – co to jest i jak się za to zabrać?

    Bullet journal to metoda planowania, której zadaniem jest wspierać produktywność. Twórcą tej metody jest Ryder Carroll, na stronie https://bulletjournal.com/ polecam obejrzeć krótki film, który pokazuje główne zasady prowadzenia bullet journalu. Najważniejszymi cechami tego systemu są elastyczność i przejrzystość, ale bullet journal może być tak naprawdę wszystkim, w zależności od potrzeb. Może być kalendarzem, plannerem, miejscem na notatki, pamiętnikiem, kreatywnym dziennikiem. To Ty decydujesz, czym będzie dla Ciebie, w czym Ci pomoże i co będzie zawierał. Planowanie w bullet journalu – czego potrzebujemy? Żeby zacząć przygodę z bullet journalem potrzebny jest właściwie tylko zeszyt i coś do pisania. Zeszyt może być jakikolwiek – w kratkę, w linię, czysty, choć w bullet jounalingu najbardziej popularne stały się zeszyty w kropki. Bardzo ułatwiają rysowanie wszelkich tabelek, ale oczywiście nie są koniecznością. Ja obecnie używam notesów w kropki, ale moje początki planowania…

  • 30te urodziny - 30 faktów o mnie
    Codzienność

    30 faktów o mnie, czyli kończę 30 lat!

    Kiedy to minęło… Nie powiem, że jak jeden dzień, ale czas leci zdecydowanie zbyt szybko! Dziś kończę magiczne 30 lat! Wolę się nie zastanawiać, czego nie zdążyłam zrobić przed 30… 😉 Nie ja pierwsza i nie ostatnia zamieszczam taki wpis urodzinowy, jednak nie chciałam tu spisywać zwykłych informacji niczym z CV. Za to znajdzie się parę historyjek z dzieciństwa, parę wydarzeń z których jestem dumna, ale też takie, o których lepiej szybko zapomnieć! 😉 Chyba nawet mój Mąż nie słyszał o nich wszystkich. Mam więc nadzieję, że niektóre zaskoczą i wywołają uśmiech na Twojej twarzy! 😊 1. Czytałam płynnie mając 4 lata. Podobno nauczyłam się przy siostrze, która wtedy zaczęła chodzić do szkoły. Wszystkie lektury, które przynosiła do domu czytałam jako pierwsza. W zerówce, Pani sadzała dzieci w kółku koło mnie i to ja im czytałam bajki, a ona zajmowała się czymś przy biurku. 2. Pozostając…

  • W jak Wdzięczność
    Codzienność

    Abecadło codzienności – W jak Wdzięczność

    W naszym życiu bardzo często pojawiają się piękne chwile, ważne momenty warte zapamiętania, przyjazne gesty. Czy na pewno umiemy je docenić? Jak dziękujemy za to, że się przydarzyły? Czy jesteśmy za nie wystarczająco wdzięczni? Wdzięczność to ważne uczucie – kojarzy się ze szczęściem i poczuciem spełnienia. A co jeśli można by odczuwać ją codziennie? Dziś chcę Ci pokazać jak ważne to jest i ile korzyści może Ci przynieść. A wszystko w Twoich rękach! Zwolnij trochę! Wdzięczność to docenianie. To uczucie, w którym chcesz za coś podziękować, cieszysz się, że coś się wydarzyło, doceniasz to, że ktoś zrobił dla Ciebie coś dobrego.  W dzisiejszym świecie, kiedy i ludzie i czas biegną tak szybko, mam wrażenie, że czas przecieka mi przez palce. Mija tydzień, nachodzi kolejny wolny weekend, a ja sobie myślę: „Jak to możliwe, że ten tydzień już się skończył? Przecież nie zdążyłam nic zrobić! Nic istotnego…

  • Co zmienia się po ślubie?
    Codzienność,  Ślub

    Co zmienia się po ślubie?

    Ślub to wielkie wydarzenie. Dwoje ludzi przysięga sobie miłość do końca życia i dbanie o siebie zarówno w tych dobrych jak i złych momentach. Są pary, które decydują się na zawarcie związku małżeńskiego bardzo szybko, bo i nawet po kilku miesiącach znajomości, a są takie, których związek trwa kilka dobrych lat zanim podejmą decyzję o wystartowaniu z przygotowaniami. Są też tacy, którzy ślubu nie chcą brać w ogóle i też są szczęśliwi. Bo czy aż tak dużo zmienia się po ślubie? Zacznijmy od najłatwiejszego… nazwisko Oczywiście nie zawsze i zdarza się, że to mężczyzna przyjmuje nazwisko żony, a nie na odwrót. Ja tu jednak popłynęłam za tradycją. Swoje nazwisko lubiłam, ale mój Mąż też ma fajne, wiec czemu nie . I wtedy się zaczyna to „najłatwiejsze”… Bo jedyne co się zmienia to to, że zaraz po swoim imieniu nie mówię nazwiska, którego używałam przez 29 lat (!!!), ale nowego. Łatwizna, nie?…