• statek - Egipt, Hurghada – wycieczki fakultatywne – Giftun
    Podróże

    Egipt, Hurghada – wycieczki fakultatywne – Giftun, City Tour Hurghada

    Wakacje w Egipcie były naszymi pierwszymi, na których skorzystaliśmy z wycieczek fakultatywnych. W poprzednim przewodniku Egipt – Hurghada możecie przeczytać dlaczego tym razem się na nie zdecydowaliśmy i jakie wycieczki były w ofercie biura podróży. Znalazł się tam również szczegółowy opis wycieczki Quad Safari, z którego dowiecie się, dlaczego już nigdy (chyba!) nie wsiądę na quada! 😉 Za bardzo się rozpisałam o tych naszych wycieczkach, więc oto przed Wami druga część – wycieczka na wyspy Giftun i City Tour Hurghada. Korzystajcie! 🙂

  • Wioska Beduinów - Egipt, Hurghada – wycieczki fakultatywne – Quad Safari
    Podróże

    Egipt, Hurghada – wycieczki fakultatywne – Quad Safari

    Jak obiecywałam we wpisie o naszej podróży do Egiptu, wycieczki fakultatywne chcę Wam opisać osobno. Myślałam, że wszystko będzie w jednym wpisie, ale wyszła mi taka kobyła, że zdecydowałam się podzielić to na dwie części. 😊 Ale najpierw… Dlaczego wycieczki, a nie samodzielne zwiedzanie? Bo to Egipt. Nie powiem, że nie da się samodzielnie tam zwiedzać, bo nie próbowałam. Ale na pewno nie jest to takie proste i oczywiste jak w innych krajach. Pierwsze co, to nie można tam wypożyczyć samochodu. Żeby jeździć w Egipcie, trzeba mieć prawo jazdy zrobione tam na miejscu. Zresztą jak zobaczycie jak wygląda tam ruch uliczny, to ta zasada nie będzie wzbudzała żadnego zdziwienia. 😉

  • Egipt, Hurghada – przewodnik – co, gdzie i za ile?
    Podróże

    Egipt, Hurghada – przewodnik – co, gdzie i za ile?

    Wakacje w Egipcie to była nasza podróż poślubna. Czym się różni podróż poślubna od wakacji? W naszym przypadku właściwie niczym – nie planowaliśmy czegoś super wyjątkowego na tą okazję, chcieliśmy po prostu wyjechać i odpocząć. Naszym celem była Hurghada w Egipcie. W naszą podróż nie pojechaliśmy prosto z sali weselnej, a dopiero 4 miesiące później. Po pierwsze, nie chcieliśmy pakować się w pośpiechu tuż po weselu, a po drugie, zobowiązania zawodowe nie pozwoliły nam wtedy na wzięcie tak długiego urlopu. Był moment, że już straciłam nadzieję, że gdziekolwiek pojedziemy, ciągle coś nam wypadało. Na szczęście się udało i w połowie października wyruszyliśmy na zasłużony urlop.